Ostatnie dni pod względem pogodowym dały się we znaki. Takie upały są zabójcze. W taką pogodę, jak wspomniała Aldona we wcześniejszym poście, warto postawić na zwiewną spódnicę maxi. Ja, w przeciwieństwie do niej, postawiłam na kolory. Spódnica ma już swoje lata i miała już premierę na blogu w wersji jesiennej (KLIK). Tym razem połączyłam ją z kwiecistym topem, dopełniłam ulubionym kapaluszem i ruszyłam na spacer po Krakowie :)
M.
Top - C&A
Spódnica - C&A
Torebka - C&A
Baletki - Bershka
Kapelusz - Zara


















































